Kategorie
Obecność

Krzyż

Krzyż
A kiedy znów Słońce zaśnie
i trudna zawiśnie ciemność
jak źdźbło nadłamanej trawy
przy prawdzie odkrywam pewność

Jest Rycerz Łagodny, Piękny
o oczach błękitnych we mnie
Dumny szlachetnie i Mężny
co zawisł na Krzyżu wiernie

Jak dobrze ułożyć głowę
ciężką od myśli, od lęku
na Jego ramieniu najbliższym
wstępując do Niego prędko

Krzyż cudnie przyozdobiony
w złoto, w szlachetne kamienie
jak żywy przemawiający
perłowym blasku promieniem

Krwią żywą, która w nim płynie
stopy obmywa kroplami
ponieważ każdy jest inny
zostawmy lęki za nami

Tu będąc zupełnie blisko
u samej otwartej Rany
słyszę jak bije w niej Serce
tętniąc miłością utkane.

Wielki Piątek (w nawiązaniu do refleksji nad „Snem o Krzyżu” z poezji staroangielskiej – „The Dream of the Rood), Rokita 2010

Kategorie
Spotkania

Anioł Stróż

Zawarłam pakt z Aniołem Stróżem moim
o uśmiechaniu z czułym oczkiem co dzień
o obudzeniu w myślach zamówionym
by zdążyć pójść na Ucztę zaproszonym

Aniołku, Myszko, Promyczku Cieplutki
co jesteś przy mnie oddany calutki
niech w sercu wdzięcznym gwiazdka rozbłyśnie
i tak dla Ciebie na niebie zawiśnie

Ty, który kochasz miłością bez celu
bo wierny jesteś Bogu Jedynemu
bądź Przyjacielem uśmiechniętym zawsze
obdarowanym westchnieniem… gdy zasnę.

W drodze do domu 2010

Kategorie
Spotkania

Życie

Widok serc bijących na krzyżu będących
Od razu mi obraz nasuwa miłości
Matka Boga dla ciebie tam współcierpiąca
Bóg umierający, duszy twej obrońca

Gorliwość o dom Twój pożera mnie, Panie
Tak czuję i myślę słuchając kazania
Gdy kapłan płonący tęsknotą za ludźmi
Nad wykładnią Bożej miłości się trudzi

Bo wszystko od Niego jest ważniejsze dla nich
Kabanos w piątek, stosunek seksualny
Żarcie i chlanie w rozmiarze monstrualnym
Oraz śmierć bliskich bez łask sakramentalnych

Lgną do tolerancji od piekła gorętszej
Lecz Pan w swoim Prawie niosący im szczęście
To tylko ciemnota, głupota ich zdaniem
Czy tak też pomyślą w chwili umierania?

Tymczasem przyjaźnić się z Bogiem najbliżej
Wszystko nam wyjaśnia, oświeca najwyżej
Słodkie Jego Słowo czyściutkie i dobre
Dające Jego dzieciom życie swobodne

Wtedy już wszystko potrafi ciebie cieszyć
Bawiące się piłką z psami obok dzieci
Babcia, która na Mszy w palcach u nóg dłubie
Potem dłoń tę na znak pokoju ci daje

Kawałek arbuza, w którym się zanurzasz
A sok ścieka sobie łagodnie po twarzy
Tak czujesz, że jesteś dzieckiem Boga swego
Który kocha ciebie wśród dnia powszedniego

Zaś jeśli teraz zadajesz mi pytanie
Jak wśród świata tego szczęśliwym zostaniesz?
Wierny bądź, patrz i słuchaj, a przed siebie idź
Bez serca szczerego nie znajdziesz niczego

By zyskać to wiesz już co robić należy
Czerpać z Miłosierdzia i dobroci księży
Oni wciąż czekają, pragną i szukają
By cię wyprowadzić na drogę łaskawą

Bierz więc, ile możesz do syta na teraz
Garściami jak perły cenne łaski zbieraj
Potem znów umieraj dla siebie na zawsze
By zyskać pragnienie miłości i prawdy.

Refleksja nad homilią pewnego kapłana, którego dosłowne, ostre określenia ujęłam a który sam ujął mnie troską o zbawienie ludzi, Gdańsk 2009

Kategorie
Spotkania

Blask

Uśmiech jak pęknięty kasztanek
W kolorach ziemi i nieba
Gdzie małą iskierką możesz
Pozwolić się przeszyć
Kryształowego blasku
A dłoń jak szlachetny grzybek
Schowany za szyszką sosny
Jak gdyby pomyślał na chwilę
Że nią jest a ona nim
Jak ciepło być razem – westchnął
Niełatwo iść tam
Dokąd nikt nie zmierza
Byleby uśmiech pamiętać
I dotyk dłoni ze sobą zabierać.

Gdańsk 2009

Kategorie
Spotkania

Modlitwa

Proszę Cię, Panie, zaprowadź mnie do Męża
Mojego, jedynego, podarowanego
Kiedy każda kropla, co chwilą rozbłyska
Rozpływa się we mgle potężnej tęsknoty
Błagam, nie mam już siły
Wiem dobrze, nikim jestem
Wiem tez, ze nicość nie jest
Głupim słowem, bo bólem
Własną duszą i wątłym ciałem je przybijam
Mocno i najbliżej do Twojego Krzyża
…Wiesz? Zgubiłam się w tych rymach, w tych wersach…
Bądź ze mną, za rękę prowadź, czekam, jestem.

Gdańsk 2009

Kategorie
Spotkania

Karminowe Serce

Skąd jest to pragnienie jakby uśmiech róży?
Aby jak najhojniej obsypać płatkami
Tych wszystkich, dla których serce oczy mruży
W radości na widok Słońca tuż za drzwiami
Zaniosę dziś zatem, kwiatów koszyk duży
Żeby je rozsypać w miejscach gdzie mieszkają
Po brzeg obecności, pod stopy ułożę
By sprawić im radość jak ranek co wstaje
Lecz powiem od razu, że dziwne to może
Nie ze mnie wynika ta miłość, ta radość
To Ten, Który kocha najgłębiej, najdrożej
Rozpala płomień a w zamian bierze słabość
Wiec, jak kropla wody znika w oceanie
Najfajniej by było zanurzyć się całym
W Karminowym Sercu, które dla nas płonie
I cieszyć się dla innych, Bogiem Kochanym.

Wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, Gdańsk 2009

Kategorie
Spotkania

Iskierka

Kiedy pozostanie jedynie zdjęcie
Jak kadr ze szczęścia o różowych włosach
Wszystkiego co dobre, łagodne, piękne
Wśród czułej ciszy, wśród wód w latoroślach

Pozostań przy nim jak przy krajobrazie
Z radością kwiatu co nigdy nie więdnie
Potem je odwróć i pomyśl od razu
Do czego serce tęsknić w Tobie będzie

Do łez z zachwytu, takiego szaleństwa
Gdzie prawda nad nami zawisła nisko
Że można ją tak przycisnąć do serca
By westchnąć sobie, że nareszcie przyszła

Gdziekolwiek będę na ziemi czy w niebie
Zabłysnę przy Nim jak iskierka Słońca
By być najbliższą w najgłębszej potrzebie
By się pojawić na dziś i bez końca.

Gdańsk 2009

Kategorie
Spotkania

Mały okruszek

Poobsypywałeś perłami!
Niełatwo się im nadziwić
Miłości do męża, do ludzi
A Ty zawsze ponad wszystkimi

Najmilszy, Najczulszy, Najsłodszy
Nastąpił ten dzień gdy oddałeś
Łzy szczęścia na myśl, że przyszedłeś
W Przeistoczeniu, lecz powiedz jak?

Bo była najdłuższa ta droga
Przez ogród męczarni straszliwej
Gdzie Ty – Śliczna Perła Najczystsza
We własnej się krwi zanurzyłeś

Pragnąłeś nas mieć już przy Sobie
Że jak oszalały z miłości
U stóp perły porozrzucałeś
Swe Serce i Ciało w wolności

Czy mogłaby być miłość większa
Niż to, co codziennie się dzieje
Gdy Ty wciąż od nowa przychodzisz
Nie myśląc, że tracisz, szalejesz?

O Panie i Stwórco Wszechświata
Obrońco zaś wszelakiej duszy
Racz przyjąć od dziecka Twojego
Miłości ten mały okruszek.

Gdańsk 2009

Kategorie
Spotkania

Cud

Maryjo poważna o spokojnej twarzy
Im dłużej tak patrzę w Twoje mądre oczy
Tym większa nadchodzi ta radość, ten zaszczyt
Że jesteś tu ze mną, proszę bądź na co dzień

I dla mnie bądź także Maryją Kapłańską
Gdybym zapragnęła ofiarować Tobie
Wdzięczność wraz z uśmiechem za dobroć niebiańską
Człowieka, co nosi tajemnicę w sobie

Żal za grzechy nosi, prosi o cokolwiek
Maryję ubraną w biel w gwiazdy złociste
W koronie ze złota z krzyżami na końcach
Jak piękna Ty jesteś Dziewico Przeczysta

Cokolwiek napiszę o Tobie nie odda
Cudu Twego istnienia na ziemi, w niebie
Być może zaledwie Twojej szaty dotknie
Ty chcesz, żeby ludzie odnaleźli Ciebie.

Refleksja przy Ikonie Matki Bożej Częstochowskiej, mając w pamięci strój Matki Bożej Kapłańskiej według wizji św. Faustyny, Rokita 2009

Kategorie
Spotkania

Kapłańskie Serce Jezusa

Kapłańskie Serce Jezusa
Samotne jak nikt na ziemi
Choć Drogą Krzyżową wzruszasz
Radością też sycisz w pełni

Serce Jezusa Kapłańskie
Płonie Ofiarą bez miary
Tęskni, by dać morze łaski
Ocean Męki Je trawi

Kto Ciebie Jezusa Serce
Zrozumieć lepiej potrafi
Jak ten, komu po kropelce
Udzielasz się w Getsemani

W Nim wszelka nadzieja ludzi
Winni do Tego lgnąć Serca
Bo dziecko, które się budzi
Obecność matki pociesza

Chcę być przy Tobie choć trochę
Leciutko po głowie głaszcząc
Jak Anioł u Carla Blocha
Na głębię Konania patrząc

I czasem tylko zaboli
Że był On i jest bezdomnym
Królem Wszechświata, co w Słowie
Zostawił Siebie potomnym

Serce Kapłańskie Jezusa
Czasami wciąż odrzucane
Podobnie jak Twoi słudzy
Wzgardzani przez ukochanych

Dlatego wdzięczność tym większa
Że tęskniąc za Swoim domem
Wciąż woła chłopięce serca
By szły do końca za Bogiem

Tak drogie Ci jest Królestwo
Że zewsząd ich bierzesz sobie
Chcesz aby było Niebieskie
Na ziemskim, tym łez padole

Więc, każdy Drogim jest Kapłan
Co nosi ofiarę w dłoniach
Droższy im dalszy od świata
Im mniej go w zbytecznych słowach

Milczący stajesz się kwiatem
Ozdobnym wśród ludzi drogich
Bo choć królujesz nad światem
Zostajesz znakiem ubogich

***
On cały więc, dla Niego jest
I niosąc mi wciąż Jezusa
Decyzji wolnej swym gestem
Tak wtedy najbardziej wzrusza

A ty, który patrzeć umiesz
Zapatrz się w tę tajemnicę
W ofierze na krzyżu trudnym
Kapłaństwa, co niesie życie

Bogu niech będą dzięki
Za tych, którzy się źle mają
Bo z ich to czyściutkiej ręki
Umarli z grobu powstają.

Wszystkim Kapłanom, Gdańsk 2009