Kategorie
Osoba

Chwila

Spaceruję w wyobraźni
i na jawie czasem tam
gdzie piasek wilgotny
pod stopą spoczywa
gdzie mgła się osadza na brzegu wody
nagle przysiadam
…jak cicho
wytężam spojrzenie w niemy horyzont
 wilgoć i myśl:
 jak dobrze ją chłonąć
tęsknię
by trwać dłużej może
…nie mogę nasycić się chwilą…
ta wilgoć rodzima
co kiedyś poznana
jak szron poranny ujawni na dłoniach
bukiet chwil następnych.

Koszalin 1998

Kategorie
Osoba

Myśl o człowieku bez skóry

Stoję na szczycie góry
Mam rozchylone ramiona
Stąd widok wspaniały gór, lasów i chmur
Stoję naga 
Bez skóry
Wiatr ciało smaga…
I nawet jeśli bolesny jest czasem dotyk
Samego tylko powiewu
Czuję jak trwam w tym, co otacza mnie
Co żyje
Pragnę pochłonąć to wszystko
Na ile wystarczy spojrzenia
A jednocześnie – poddać się
Poznaniu przez powietrza drżenie
Które koi rany
Zadane ziarenkiem piasku
Nieopatrznie przywianym.

Koszalin 1998