Ubierz mnie w suknię
z Twoim Najświętszym Obliczem na piersi.
Rokita 2011

Ubierz mnie w suknię
z Twoim Najświętszym Obliczem na piersi.
Rokita 2011

Jak policzek do policzka
w Swoim Sercu tulisz mnie.
Golęcino 2011

Każde powołanie jest powołaniem do miłości
niczego jednak nie umiemy pragnąć bez Boga i Jego łaski.
Rokita 2011

Był czas kiedy kicz ranił serce
swym fałszem do dna bezlitosnym
jak dobrze, że prawda jest piękna
i piękny jest pełen miłości
Lecz nadal mdli osamotnienie
i wrogość się tli w gościnności
we mgle niewidzialnej złudzenie
pokusa tkwi w niecierpliwości
Oddana spojrzeniom samotnym
kochając lecz nie sama z siebie
lgnę: „Bądź mym Płomieniem w ciemności!
Bym wolność, Najmilszy …dla ciebie”.
Rokita 2011, wiersz dedykuję ks. Henriemu Nouwenowi z wdzięcznością za książkę „Przekroczyć siebie”.



Kto twoją duszę rozpieszcza?
Kto twoje serce całuje?
Spojrzeniem gdy przywołujesz
Myślą gdy pielęgnujesz
Do kogo biegniesz w rozterce?
Wszechświata Król, Dziecko Małe
To szczęście twoje największe.
Rokita 2011


Rzeko miłości najczystszej
płyń wartkim strumieniem w duszy
nawadniaj, użyźniaj, nasycaj
dopóki nie porwiesz róży.
Rokita 2011



Popatrz, jak piękna jest ludzka dusza
Wkoło wysoko pnące się liany
Niżej jak gdyby ziemia zorana
Na ziemi dywan z róż herbacianych
By wszystkie róże dobrze się miały
Ciepło jest w duszy, wilgotno, jasno
Promienie słońca się przebijają
Przez niby dach, poprzez niby okna
Największa jasność wynika z prawdy
Jak strumień żywy najczystszej wody
Miłość z wzajemnej płynie ofiary
Gdzie się ukryłeś Boże Kochany?
Miejsce, które dla Ciebie powstało
Wypełnij Sobą i w nim pozostań.
Rokita 2011, Z wdzięcznością tym, którzy zawsze starali się zbiżyć mnie do Boga.



Dusza okryta miłością jak płaszczem
Już nigdy nie będzie naga
Ani nie będzie bolało ją życie
Szczęśliwa gotowa wyruszyć w drogę
W przestworza wiary na zawsze
To myśl o bezkresnej krainie z Narnii
Przybija jej serce
Pociąga jej ciało
„Najmilszy… wzdycha do swojego Boga
Przyjdź szybko, przytul w ramiona”
Lekko i pewnie nim Pełnię odnajdzie.
Rokita 2011, myśli o duszy dedykuję osobie, z którą zaprzyjaźniłam się po jej śmierci:
ks. Henriemu Nouwenowi.



Przestworza takie istnieją
gdzie rzeczy zupełnie małe
blaskiem księżyca się śmieją
i jest to w krainie wspaniałej.
Rokita 2011, Niedziela Zesłania Ducha Świętego

Zamykam oczy na świat i
zostaję uspokojona
spoglądam w głąb duszy mojej
tam Ty
cierpienie przygotowało
strona wewnętrzna gładziutka
jak bęben dudniący puściutka
i my
abyśmy mogli być razem
a może tu zawsze byłeś
lecz ja powieki zmrużyłam
gdy nie
umiałam doceniać prawdy
jak niewidoma istota
nie Tobie, sobie wierząca
jestem
tęsknotę do dna wypijam
wpatrując się w głębię Twoją
by Ciebie dotykać coraz
bliżej
serce do Serca się zrywa
dusza przy Duszy wpleciona
niech nic nie wzruszy gdy prawie
konam.
Rokita 2011
