Kategorie
Spotkania

Czekam na Ciebie

Okno otwarte w pokoju
I widok na wodę głęboką, zieloną
Czekam na Ciebie w spokoju
…Niezmiennie od dni, miesięcy i lat
Wnet wpadniesz
Zostaniesz na kawę
…W serca głębinie też jest ciekawie
I może tak już zostanie…

Mieszkanie na Warzywniczej, Gdańsk 1999

Kategorie
Spotkania

Podarunek

Kupiłam Ci kotka
na obrazku
od dzieci
co zbierać pieniądze zechciały
na lekcję geografii
miną serdeczną niech Cię przywita
…choć kotek brzydki niezmiernie
uśmiech ma szczery
weź go i przytul serdecznie.

Gdańsk 1999

Kategorie
Spotkania

Przestroga

Wracam do domu
Aby odpocząć
I znów spotykam Ciebie
W dziennym ferworze spraw
Blask Twoich oczu koi zmęczenie
Pojawiasz się nagle i znikasz
To znów ja odchodzę i znów Cię spotykam
Na drodze
Przyjacielu drogi, który jesteś mi dany
Dlaczego tęsknota do Ciebie przenika?
Uwolnić chcę myśl od koloru oczu
Od pocałunku w policzek
Przestroga.

Gdańsk 1999

Kategorie
Spotkania

Rzeka

Miłości jest wiele w rozumieniu ludzi
Lecz tylko ta jedna prawdziwa
Która pochodzi „z nikąd”
…I nie zależy od koloru oczu
Patrz!
Jaki spokój otacza nasze spojrzenie
Także, gdy rozmawiamy
Pragnę dotykać Twojej twarzy
Lecz nie ośmielam się zakłócić ciszy
Tej rozmowy
…Chcę ją ugłaskać
I dzieląc się tym, co mam
Ukoić…
Zaś, kiedy mówisz mi, co myślisz
Gdzie myśli splecione w wianek
Rzucasz na rzekę
O niewiadomym dla ludzi biegu
Czuję
Jak rozumiem Ciebie
I jestem szczęśliwa.

Koszalin 1998

Kategorie
Spotkania

Prośba do Przyjaciela

Nigdy nie zapominaj
Że jestem
Nigdy!
Że jestem przy Tobie
Pamiętaj!
Pamiętaj głęboko
O Niej
Proszę
To Ona skłania nas ku sobie nawzajem
To Ona „pamięta o nas”
Nigdy nie zapominaj!
Że serce wytęsknione do Niej
Zwracam także ku Tobie
W Duchu
W którym odnajdujemy
Sens życia na ziemi
Odpowiedz mi tylko ufnością
Błagam!
Do Niej
Chcę podziękować za Nią
Lecz nie jestem w stanie.

Koszalin 1998

Kategorie
Obecność

Dzieło Dzieciątka Jezus

Jest takie dzieło Dzieciątka Jezus
Którego można doświadczyć
Odbyłam podróż po drogach cierniowych
Po morzu łez z tęsknoty wylanym
Gdzie jeden tylko maleńki płomień
Jak iskra ostatnia zachęcał by iść.

* * *

Chodź! Podaj rękę
Czas prób nieustannych potrzebny
A w mroczne noce możesz bardziej ufać
Nie bój się samotności, lęk mija
Pójdźmy! Pokażę ci Jego Oblicze
Jak piękne, mądre, niewinne jest
Jakie majestatyczne
Nie. Nie jest bezbronne
Wszechświat calutki skupia się na Nim
Leży na sianie – wygląda jak złota kołderka
Przykryta leciutkim szalem dla Króla.

* * *

Przyjrzyj się Jego twarzy
Pełnej delikatności i męstwa
Przychodzi do nas
A my możemy tu być już zawsze
Wszyscy jesteśmy razem
Kobiece serce tętni radością na widok Dzieciątka
Jak lilia otwarta szeroko
By rozradować ogrodnika…
Patrz!

* * *

Jest zatem dzieło, które oświetla drogę
Dzieło ulotne co prawda
Lecz kiedy śpiew ten
W najczulszych strunach duszy usłyszysz
Nie umiesz już odejść
Czasem cię wzrusza, czasem pocieszy
A czasem tęsknotą ogarnia do bólu
Najpewniej jednak, nie możesz zaprzeczyć
Że dziełem zostaje, co do Prawdy tuli.

Boże Narodzenie, Rokita 2009

Kategorie
Obecność

Róża

Od brzasku po mrok – tęsknota w ciszy
Lecz własny egoizm nie zyska nic
Paradoksalnie zyskuje Prawda…
I radość lecz później dopiero

W delikatności różowej róży
Spotykam Ciebie jednak
Subtelność kwiatu nie odda piękna
Choć Bogiem Jesteś w lekkości jej barwy ukrytym.

W drodze pociągiem, Gdańsk – Szczecin 2009

Kategorie
Obecność

Spacer

Pospacerujmy dziś razem
Czy chcesz mnie objąć ramieniem?
Tobie pozwalam na wszystko
Bo Twoje ciepło i troska
Jest dla mnie dotykiem bliskim
Zbyt mało miłości co dzień
Gdy ludzie żyją bez Ciebie
Jak ślepcy szukają w wodzie
Gubiąc nadzieję na niebo
Ojcze Niebieski, Najmilszy…
Chcę, żebyś dotknął tych wszystkich
Co marzną na swe życzenie
Dotknij ich słońca promieniem
I ciepłem dobra przemieniaj
Twarz muśnij kota ogonem
Otulaj ich mchem zielonym
Popadaj bialutkim śniegiem
Co puchem lekkim ugłaszcze
Bądź blisko oraz już zawsze
Daj poznać śliczną Twarz Twoją
Że Ty właśnie Bogiem Jesteś
Co nieustannie nas pieścisz.

Gdańsk 2009

Kategorie
Obecność

Zaproszenie

Boże cichutki jak jesienne liście
Co żółkną, czerwienią, obumierają
By upaść na ziemię samą najbliżej
Jak Twoje Ciało i Krew tu się stają

Wspaniałomyślny by przemówić dzisiaj
W geniuszu świata, stworzenia każdego
Tam orzeł wolny tu ogonek mysi
Jak Pojednanie dla życia dobrego

Albo spotkanie na ławeczce w parku
Obojga, którzy kochają się bardzo
Pokojem miłości skrytej w podarku
Piernikowego serca z marmoladą

Tak obecny Jesteś Panie dobroci
Jak babie lato, sok z soczystych jabłek
Zostań w naszym domu od dziś, na co dzień
Na duży kubeczek porannej kawy.

Wspomnienie św. O. Pio, Gdańsk 2009

Kategorie
Obecność

Smak

Gdybyś zechciał
mnie zatopić
w oceanie
Siebie
nie myśl sobie
że powstrzymam
że nie zechcę
Ciebie
czas tęsknoty
czas mej śmierci
napotykam
we śnie
bez odczucia
bez wzruszenia
łez zabrakło
wreszcie
smak pogardy
stał się słodki
dzień pochmurny
mój jest
witaj życie
w samym środku
witaj Słońce
szczęście.

Gdańsk 2009