Kategorie
Spotkania

Przestroga

Wracam do domu
Aby odpocząć
I znów spotykam Ciebie
W dziennym ferworze spraw
Blask Twoich oczu koi zmęczenie
Pojawiasz się nagle i znikasz
To znów ja odchodzę i znów Cię spotykam
Na drodze
Przyjacielu drogi, który jesteś mi dany
Dlaczego tęsknota do Ciebie przenika?
Uwolnić chcę myśl od koloru oczu
Od pocałunku w policzek
Przestroga.

Gdańsk 1999

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *