Kategorie
Obecność

Widok

Nie ma piękniejszego widoku od Ciebie
Jak wisząc na krzyżu, kochasz całym sercem
Tętniącym, od żaru miłości gorącym
Daleko nad życie się wyrywającym

Głowa Twoja skłoniona ku woli Ojca
Twarz łagodna w bólu, zupełnie spokojna
Pragnę wtulić policzek do piersi Twojej
Usłyszeć rytm serca osoby mi drogiej

Byleby leciutko, by nie sprawić bólu
Którego kresu pojąć w Tobie nie umiem
Wiem tylko, że przecież bardzo kocham Ciebie
Ty cierpieć przyszedłeś dla mnie, tu na ziemię

Teraz czerpię życie z Twoich zbawczych ramion
Gdy z dłoni otwartych krople krwi spływają
Wiem, w tej chwili nimi nie możesz przytulać
Wystarczy mi trwanie w godzinie współczucia.

Myśl o Krzyżu nad ołtarzem w kościele św. Mikołaja, w Śródmieściu, Gdańsk 2009

Kategorie
Obecność

Przytul

Kto powiedział, że Boga nie można kochać
Miłych słów powtarzać, czasem ucałować
Miłość pragnie być czuła i jest troskliwa
Kiedy serce szczere sobą uszczęśliwia

Ledwie zapach życia poczułam we włosach
Pocałunki Słowa na ustach i dłoniach
Już stanąć mi trzeba nad mostem wysokim
Spojrzeć w paszczę przepaści dla mnie głębokiej

Teraz wiedzieć muszę, że Ty Jesteś Panem
Trzymasz most i przepaść w Swoich rękach zawsze
Chociaż bardzo pragnę żyć cała w ufności
Ponad most i przepaść z powodu miłości

Moje ciało słabe, wybacz Boże Panie
Zatem, w Twoje oczy patrzę nieustannie
W chwili gdy do krzyża Ciebie przybijają
Krzyż Twój chcę uchwycić gdy go nachylają

Słodkie Serce Jezusa rozkoszy świętych
Tu dopiero przepaść darów niepojętych
Pomóż mi łzy moje połączyć z Twoimi
Rwące po policzkach przy konaniu cichym

Potem przytul Twoim łagodnym spojrzeniem
Zostań ze mną w miłości na zawsze wiernej
Przecież jestem córką Twoją ukochaną
A to uszczęśliwia i brzmi dumnie bardzo.

Myśl o obrazie XI stacji Drogi Krzyżowej w kościele św. Anny i Joachima w Gdańsku Letnicy, Gdańsk 2009

Kategorie
Obecność

Promień

Jeśli zechcesz, to o Tobie napiszę stokrotnie
Przecież wcale nie zawsze Ciebie dane jest kochać
Nosić w sercu radośnie, pić z kielicha po trochu
I ku Tobie tip-topkami powoli podążać

Jezusie Słodki, Synu Dawida, Boże Żywy
Udziel łaski powrotu, niech grzech się nie ostoi
A wola ma niech zatętni pragnieniem wyżyny
I dar mi Twój wybłaga, znów Twojej metanoi

Pozostań ze mną, Panie, bo gościem być to mało
Proszę o to usilnie, choć wiem dobrze kim jestem
Zawisłam na pajęczynie i tak już zostało
Z mojej strony tak słabej, z Twojej mocnej diamentem

W Tobie Wszechmocy Boże nie ujmie to niczego
Lecz dla duszy łaknącej oznaczać może wszystko
Byś dał mi promień Słońca z Wysoka Wschodzącego
I w sercu mym zamieszkał na stałe, choć tak nisko.

Gdańsk 2009

Kategorie
Obecność

Szczęście


Dzisiaj mnie porywasz mocno w swe ramiona
I tulisz do Serca, to kołyszesz znowu
A ja Twego życia mogę wyczuć tętno
I tak przytulona zostaję spełniona.

Lipcowym ranek, w drodze na Eucharystię, Gdańsk 2009

Kategorie
Obecność

Sakrament spowiedzi świętej


Rozkoszą Jesteś mi Boże
Dla serca wytęsknionego
Łódeczką nadziei płynącą
Z ratunkiem mi grzeszącemu
Światłem dla oczu wpatrzonych
Wiernie proszących, spragnionych
Spełnieniem dla ramion wątłych
Na prawdzie opartych – na Tobie.

Myśl o sakramencie pojednania, Gdańsk 2009

Kategorie
Obecność

Komunia Święta

Dmuchnij a odlecę
Bo piórkiem bezbronnym jestem
Gdy czekam na Ciebie i tęsknię

***
Przyszedłeś
Lecz, jak to się stało nie wiem
Wiem zaś, że serce ogromnie
Drży i umiera dla Ciebie

Myśl o Komunii Świętej tuż przed i tuz po przyjęciu Pana, Gdańsk 2009

Kategorie
Obecność

A skądże mi to?

A skądże mi to, że Pan przychodzi do mnie?
I w sakramencie pochyla się nade mną
Gdzie Serce Boga na wskroś otwarte czeka
Na klęczącego nisko – blisko człowieka

Ach zdejmij już ze mnie zasłonę kolejną
Jak oślepiającą z oczu pajęczynę
I pozwól zapatrzeć się w Słońce troskliwe
I zamień to serce tak mało wrażliwe

Ach zanurz mnie wreszcie w kąpieli prawdziwej
We Krwi oddanego Baranka Małego
A napój do syta kroplą Wody Żywej
Co usta nawilża w pustyni straszliwej

Tam grzech mój i słabość tuż przede mną stoją
Lecz kiedy się oprę na ramieniu Twoim
Wszystko co jest marne w ogniu żywym spłonie
I w pokoju serca zupełnie zatonie

Ty tylko przyjmij i zaszczep zaraz w Sobie
Jak gałązkę oliwną to, co spalone
Więc, błogosławioną od tej chwili będę
Bo słowa Pana spełniły się też we mnie.

Pochylając się nad tajemnicą sakramentu pojednania, Gdańsk 2009

Kategorie
Obecność

Malarz

Namalowałeś mi świat
Malarzu nie z tego świata
Lekkim gestem naniosłeś farby
Na płótno białe zagruntowane

Namalowałeś mi świat
Nie z tego świata obrazem
Twoją Ofiarą przejęty
Wielbieniem Ciebie zajęty

Namalowałeś mi świat
W kolorach żywego karminu
I w barwach soczystej natury
Gdzie odpoczywam sobie

Namalowałeś mi świat
Spotkaniem z Tobą ujęty
Na Twoim spojrzeniu skupiony
Radością inną dotknięty

Namalowałeś mi świat
Co wciąż pociąga tworzeniem
I w kontemplacji ciszy
Zajmuje Twoim Zstąpieniem

Namalowałeś mi świat
Artysto o oczach mądrych
Dla wszystkich Jedyny Dobry
Od niezrozumienia cierpiący!

Ten świat jest mi jedynym!
W sercu nadzieją przybitym
Nieodsłoniętym od razu
Opartym o ramy obrazu.
.
Czerwiec, Rokita 2009

Kategorie
Obecność

Lawa

Wszystko się dla mnie skończyło
zostało jedynie serce
które tak mocno zabiło
dla Ciebie

W nagości zostaję zatem
przed Tobą, Któryś mnie stworzył
Który napełniasz mnie życiem
Umierasz

Nic nie posiadam, nic nie mam
w mym sercu lawa gorąca
której nie widzę bezmiaru
jak słońca

I już wolałabym spłonąć
niż żyć w tym żarze bez końca
a jednak czuję, że kocham
płonąca.

Rokita 2009

Kategorie
Obecność

Prawdo…


Najmilsza Prawdo, co chodzisz w wianku cierniowym
ukrywasz siebie w soczystej zieleni żyta
w zapachu zboża i… chleba
przemawiasz donośnym śpiewem skowronka
on fruwa nad polem, nad głową, nade mną
i swoim świergotem uszy mi przytyka
jakaś Ty śliczna, przejrzysta, czysta
tętniąca życiem w gołębim sercu
albo w rudziku, który przysiadł blisko
by wesprzeć człowieka skrzydełkiem swoim.

Ciepły maj, Rokita 2009