Nie ma piękniejszego widoku od Ciebie
Jak wisząc na krzyżu, kochasz całym sercem
Tętniącym, od żaru miłości gorącym
Daleko nad życie się wyrywającym
Głowa Twoja skłoniona ku woli Ojca
Twarz łagodna w bólu, zupełnie spokojna
Pragnę wtulić policzek do piersi Twojej
Usłyszeć rytm serca osoby mi drogiej
Byleby leciutko, by nie sprawić bólu
Którego kresu pojąć w Tobie nie umiem
Wiem tylko, że przecież bardzo kocham Ciebie
Ty cierpieć przyszedłeś dla mnie, tu na ziemię
Teraz czerpię życie z Twoich zbawczych ramion
Gdy z dłoni otwartych krople krwi spływają
Wiem, w tej chwili nimi nie możesz przytulać
Wystarczy mi trwanie w godzinie współczucia.
Myśl o Krzyżu nad ołtarzem w kościele św. Mikołaja, w Śródmieściu, Gdańsk 2009