
„wypłyń na głębię”
mówiłeś
dobrze mi tu
na głębinie
gdzie wszystko
dla Niego umiera
i wszystko
dla Niego żyje
Rokita 2012, Wielkanoc




„wypłyń na głębię”
mówiłeś
dobrze mi tu
na głębinie
gdzie wszystko
dla Niego umiera
i wszystko
dla Niego żyje
Rokita 2012, Wielkanoc



biegnę do Ciebie
nieważne gdzie
nikt nie zatrzyma
choć męczy bieg
jestem tu sama
gdy idzie zmierzch
poranek mija
nie chowaj się
umrę z tęsknoty
chcę, abyś był
w głębinie serca
której tylko Ty
dotykać umiesz
przestrzenie całe
innym nieznane
tam spotykamy
się kiedy zechcesz
piękno na ziemi
u bram zostaje
wobec Twych dłoni
niczym są moje.
Szczecin 2012, po spowiedzi świętej, z wdzięcznością ks. Andrzejowi za stawrzanie przestrzeni do spotykania Boga



Więc odebrałeś mi świt
czy po to bym
zrozumiała
że Ty właśnie jesteś nim?
Ufam, trwam, ufam, trwam
że ogołocenie
bolesne
owocne
poddaję się
właśnie wygrałeś
niech Twoja wola
się staje
Czy kiedykolwiek myślałam
by zadowolić się pustką
by marność uznać za piękno
poranek by mieć za zmierzch
by piachem nasycać serce?
To jest osobista Pascha
we krwi prawdziwie
przelanej
w skropionej nią
ziemi zoranej
Znów stopy
Balicki:
„w objęciach Twoich Stóp skonać…”
Jezu, z miłości rozpięty
to nie rozważanie Męki
lecz udział
zupełnie maleńki
Chociażby jedna dusza
tak bliską umiała być
aby maleńką mękę
róży maleńkiej zrozumieć…
Rokita 2012, Wielki Tydzień



nie wystarczyło baranków
życzenia do wszystkich
nie szkodzi
relikwia św. Teresy
jest dla nas
Rokita 2012, Pascha 2012

bądź światłem w ciemności
bądź ogniem we mgle
ogrzewaj, oczyszczaj
pocieszaj i lecz
zabierz mnie ze sobą
bym mogła przy Nim być
bez Ciebie On daleko
serce małe drży
Rokita 2012, Wielki Post

ukryty żar
ukryta ofiara
zmęczeniem
i szumem w głowie
zwyciężasz
największych swych
buntowników
którzy dla prawdy
gotowi byli iść
przed siebie
pozostawiając wszystko
dla samotności
kruchości dnia
Rokita 2012

poprzeplatałam
paciorkami małymi
każdą chwilą dnia
bałagan
a jednak coś się układa…
…nie pamiętam słów
które mi dałeś
dziś w nocy
odeszły bezpowrotnie…
czy kiedyś skończy się
to umieranie
w niebieskich oczach
małej dziewczynki
tęsknota, by dotknąć
Miłości
Która kona
dla niej
Rokita 2012

kapłanie prawdziwy
rycerzu mały
opowiedz o tym
jak Chrystus kocha
Rokita 2012, Wielki Post


tak miłość jest darem
i pośród owoców
przynosi radość
nadzieję, pokój
tęsknotę, piękno
modlitwę, siłę
westchnienie, dobroć
śmierć i zmartwychwstanie
nigdy, przenigdy
nie jest słabością
słabością jest grzech
owoc poroniony
i takie patrzenie
by zobaczyć niechęć
zamiast czystej prawdy
a prawda zaprasza
to jej miłość szuka
przy niej tylko kwitnie
i jakby w ramionach
zostaje spełniona
Rokita 2012

O tej samotności myślę
w której chcesz kochać najmocniej
gorącym ogniem tęsknoty
…tu zawsze jesteś samotny
On tego miejsca dotyka
jak w żonie zakochany mąż
leciutko ofiarowany
słowem, dotykiem oddany
I serce chce z Nim pozostać
więc, wypatruje stęsknione
jak gdyby ból było monetą
róż podeptanych szlachetną.
Rokita 2012
