Kategorie
Osoba

Obiad

Nad gotującym się obiadem rozmyślam…
Danie już prawie gotowe
Kupione „kluski babuni”
Skażone cywilizacją „niewiele czasu”
Szczątkowe
Przeżywanie popołudniowej sjesty
Życie rodzinne w kawałkach
I pusty talerz na obiad.

Gdańsk 1999

Kategorie
Osoba

Ludzkie spojrzenie

Siadam w głębokim fotelu
Rozmyślam
O tym, co się rozgrywa w świecie:
Tu konflikt sumień
Tam konflikt zbrojeń
Jedno po drugim nadchodzi
Gdzie jest ten środek złoty, roztropny
Lśniący w twoich oczach mądry człowieku?

Gdańsk 1999

Kategorie
Osoba

Obrazek człowieka

Co to jest poezja, pytasz?
To taka forma istnienia
Z powodu której
Nie raz cię pożarli
Twoi najbliżsi na ziemi
Lecz ty wciąż na nowo
Do ludzi wychodzisz
Swe ciało układasz
W ludożerczej misie
Zgodnie z wolą Natchnienia
Szukasz sposobu
By dotrzeć do sedna
I poprzez wiersze serca poruszyć
Prawdy przekazać
Co innych, jak ciebie, nurtują
Bezwiednie
Powiedzieć
Że muszą tylko pragnąć
Na dobro się otworzyć
Następnie tylko chłonąć
W ten sposób poezja ma służyć
Ludziom łaknącym, spragnionym
Poznania korzeni wzrastania
Ludzkiej wolności
W wyborze właściwym
…Dlaczego po tomik poezji sięgasz
Jeśli nie po to, by poznać
Obrazek człowieka?

Koszalin 1999

Kategorie
Osoba

Powrót

Kiedy wieczorna mgła gęstnieje
Tylko neon miejski rozprasza mrok
Już nikogo na ulicach nie ma
Jest cicho i pusto, i smutno
Wracam do domu
By opuszkami palców blady tynk przytulić
Twarz wytęsknioną w zimną szybę wtopić
Wypatrując Ciebie
Przybywam tak co dzień
Smutne ściany niezmiennie
…Czekam więc, lata całe
Nie widzę nikogo…
A w chwili powrotu tak mało potrzeba
Aby zmęczonym w fotelu zasiąść
I czując obecność drugiego człowieka
Zwyczajnie odpocząć.

Koszalin 1999

Kategorie
Osoba

W dzień Twych Narodzin

Może tak już będzie do końca moich dni…
Zakuty w samotność
Człowiek
Owiany w bolesne wspomnienia
Zbliżam się
Może tak będzie dopóki nie wzejdę
Jak nowy kłos pszenicy
Zasiany przez Ciebie na wiosnę
Po życiu wśród cierpienia
Oddam Ci wtedy samotność
Zaklętą w tęsknocie
I smutek
Co objawia się w dzień Twych Narodzin
Tak mały przecież
Pierwiosnek nadziei
W obliczu ust uśmiechniętych
Drugiego człowieka.

Koszalin 1999

Kategorie
Osoba

Westchnienie…

Lekko dotyka
Opuszkami palców w klawiszach
I znika…
To znów nadchodzi…
Muzyko Liszta!
Choć język Twój niemy od wieków
Jesteś!
Jak obłok leciuchny
Niebem płynący
Tam, gdzie końca nie ma
Zatrzymaj!
To, na co czekać
Istnieje pragnienie
I pozwól twój ton ucałować
Zanim odpłyniesz
Daleko stąd.

Koszalin 1999

Kategorie
Osoba

Powiew powietrza

Postanawiam pozostać dziś w pokoju
w pokoju z oknem na świat
siadam w fotelu, wspominam
…w głowie zawrót pragnień…
otwieram okno
dotknięta świeżością
pragnę odlecieć
… jak ptak Albatros
wielki i ciężki
człowiek z przeszłością
w fotelu
a jednak się wznosi…
do rdzenia uczuć
dotyka
by pamięć otworzyć
na Mistrza
w leczeniu duszy.

Koszalin 1999

Kategorie
Osoba

Nadzieja na nowy czas

Mówisz, że nie wiesz
Czego chcesz naprawdę
Czy być kochanym
Czy tęsknić
I czekasz na to
Co w sercu rozgrywa
Decydującą walkę
O to, co lekkie jak puch
Bezwonne
Niech koi
Już pozwól!
Ten lęk ostateczny
Co wnet odejdzie
O bladym poranku
W dniu przebudzenia
Na nowy czas.

Koszalin 1999

Kategorie
Myśli

Inna myśl o cierpieniu


Zamknąłeś mi usta cierpieniem. A wiesz, że ja kocham Ciebie?

Gdańsk 2009

Kategorie
Myśli

Trzy myśli o Bogu

TO, z czego czerpię życie to TY

Kim JESTEŚ dla mnie?
SERCEM bijącym we mnie

Łzy cierpienia i szczęście przeplatają się we mnie

Gdańsk, czerwiec 2009