Prześliczna Pani
łagodna i dobra
wpatrzona
rozmiłowana
samą Osobą Obecność przynosi
odważna i wierna
Niepokalana
Dziewica i Mama
mojego Pana
2022

Myślałam kiedyś o Pana Marsjaszu
trzydzieści dwa lata temu
że ziemia przyjmuje ten krzyk
i krople krwi żywej chłonie
…„A”, o którym Pan pisał
a od którego posiwiało drzewo
„A” Marsjasza bez skóry
„A”…
…Sztuka musi się wznosić
w metafizycznej toni
by światło dopuścić do mroku
by tam na głębinach koić…
Męstwem jest żyć wbrew siłom
przyjąć każdy odcięty płat
nowe płuc pola i żeber polany
odkrywać nowy ten świat
gdy Pański Marsjasz staje się cały
wspólny innych konaniu
skąpanych w cierpieniu i w męstwie zbolałych
powoli kiedyś, obecnie pomału
Myślą przytulam Marsjasza Pana
widząc w nim znowu tę Miłość
która jest Prawdą, która jest siłą
kiedy Marsjaszem każdy się staje
Pragnęłabym teraz już spotkać Pana
licząc na Pańskie prawdziwe spojrzenie
gdzie dusza na duszę potrafi popatrzeć
by uczyć się jak żyć najwierniej
Zbigniewowi H. 2021

ufam i adoruję tę miłość
od pierwszych chwil
w objęciach odpoczywania
od pierwotnego głosu
w zwyczajnych chwilach
i niezwyczajnych
…nic nie zostaje ponad
tę mądrość
gdybyś w wolności miał odejść
całość przestać musiałaby istnieć
czy to jest jedność
że świat zawarty w Tobie
domem mi jest
w wolności nielitościwej
tak w osobności jest razem
i w razem osobność zarazem
Arkowi 2021
