…Czekam więc
Kiedy się wreszcie spotkamy…
Wtedy nie będę mogła już dzielić
Wpatrzeni w siebie, bez łez wzruszenia
Wsłuchani w ciszy w prostocie istnienia
Nowego Twojego stworzenia mnie.
Gdańsk 2003
…Czekam więc
Kiedy się wreszcie spotkamy…
Wtedy nie będę mogła już dzielić
Wpatrzeni w siebie, bez łez wzruszenia
Wsłuchani w ciszy w prostocie istnienia
Nowego Twojego stworzenia mnie.
Gdańsk 2003
Czas…
Co cierpliwości
Uczy
Nas
Jak
Cicho
Cichutko
Jak
Lekko
Leciutko
Jak
Mało
Malutko
Przybywa
Nas
Gdańsk 2003


Dziękuję Ci za stworzenie
W zazdrosnym łonie Twojej Miłości
Nadawałeś pełny wyraz mojej duszy
I prosty kształt mego ciała
A kiedy dojrzało Słowo
Wyłoniłeś mnie
Bo tak chciałeś
Pokazałeś jak iść, by powrócić
Dziękuję Ci za naginanie, sklejanie, lepienie
Przez czułe stopy Twojej i mojej Matki.
Gdańsk 2003
Chciałabym napisać wiersz
I żeby było widać w nim: Twoją twarz
Poddaną wolności człowieka
Stopy i ręce, jedna po drugiej, na wylot…
Purpura
Ja patrzę
Lecz widzę niewiele!
Stoję pod krzyżem
Tam Serce otwarte tak dziwnie szeroko!
Dla każdego z osobna i dla wszystkich razem
Chciałabym, aby było wiadomo że
Warto przeglądać się w Twoich oczach
I czerpać pragnienie, by umrzeć dla siebie
I zmartwychwstać z Tobą.
Święte Triduum Paschalne, Gdańsk 2003

Oblubienico Moja przepiękna
O potarganych przez wiatr włosach
Która szukasz spojrzenia Ukochanego
Tu Jestem
Spójrz na Mnie
Wyryję w Tobie znak Mej miłości
Oblubienico Moja przepiękna…
Przyszedłem
To Ja…
Gdańsk 2002
dotykaj ludzkich warg
niech szepczą
bierz mocno w ramiona i ściskaj
zmęczonych, zagubionych
niech świat odżywa
znękany przez siebie
dotknąwszy Miłości
niech nosi Twój obraz
w pamięci
codziennie
Gdańsk 2001
jest ciemno
powietrze rześkie na dworze
tak wygląda pustynia nocą
wystarczy podnieść wzrok
by zobaczyć koniuszki palców
u stóp sterczących z krzyża
przybitych z ludzką pomocą
Gdańsk 2001
„Biały opłatek”
Który w słowach
Nic nie zawiera
Prawie
Za to w Sobie ujmuje
To, co prawdziwe
To, co jedyne
Nakłoń ucha
Słuchaj.
Gdańsk 2001

Patrzę na Ciebie
A Ty?
Patrzysz na mnie
Nic, co dzieje się wokół nas nie jest ciekawe
Nic, co na ziemi spotykam
Tak czyste.
Gdańsk 2001
Ty naprawdę kochasz…
Ty, jesteś Jedynym Dobrym…
Ty doskonale myślisz…
Ty, jesteś najbardziej pokorny…
Ty…
Jesteś Chlebem, który spożywamy
Jedni Ciebie „zjadają”
Inni – pragną.
Gdańsk 2001