Zanim promienie Słońca powstaną
Spłonę zupełnie w tym oczekiwaniu
Więc zabierz mnie, proszę, ze Sobą na krzyż
Bym, szczęśliwa z Tobą, potrafiła żyć.
Rokita 2011, I Niedziela Wielkiego Postu

Zanim promienie Słońca powstaną
Spłonę zupełnie w tym oczekiwaniu
Więc zabierz mnie, proszę, ze Sobą na krzyż
Bym, szczęśliwa z Tobą, potrafiła żyć.
Rokita 2011, I Niedziela Wielkiego Postu

Rozkoszy duszy…
Stopy, do których lgną usta
Płatki róż.
Rokita 2011 (a jednak nic nie opisze Ciebie)

Wszystko stanęło na głowie
pomiędzy przepaścią lęku a
Zmartwychwstaniem.
Rokita 2011

Maleńkie rączki,
Kwiatek i serce
Jezus, mama i tata.
Rokita 2011


Łagodne dłonie, cieplutkie usta
Stokrotka i my
Serce.
Rokita 2011

Stąpam w przestrzeni
Dotykam drżeniem
Pachnący hiacynt i Ty.
Rokita 2011

Droga a z nią
Łza, ciemność w promieniach
Dotyk róży w czerwieni.
Rokita 2011

Pieśnią o przyjaciółce upaja serce mój Bóg.
Zadrżało z Jego powodu.
Rokita 2011, PnP 5, 2-8, wersety, które stały się światłem w ciemności.

Rzeczywiście kapłan przypomina kaktus.
Kiedy się zbliżysz za bardzo, odczujesz bolesne pokłucie.
Jednocześnie to on nosi w sobie życiodajną wodę
i dla ciebie daje się nacinać, by gasić twoje pragnienie.
Rokita 2011


Pragnęłam ofiarować Twoje Ciało i Krew za chorego Przyjaciela,
lecz zastałam dziś zamknięte drzwi w dwóch kościołach.
Gdzie Jesteś mój Najmilszy Panie?
Proszę.
2011
