Zanurzam twarz w miłych płatkach kwiatów
Pomarańczowych róż i rumianku
W liście zielone zanurzam dłonie
Zapach ich, słodycz, westchnienie chłonę
Bo bukiet miłości dostałam dziś
Od Ciebie Kochany, najbliższy mi
Kiedy czułością ująłeś mnie znów
W spełnieniu obietnic danych mi słów
Aniołem Ciebie nazwałam dawno
Niosącym ciepło, pokój i dobro
Będącym, chociażby go nie było
Gdy jego serce przy mnie zabiło
Nieumiejętnie więc, odpowiem Ci
Że serce Twej żony najbardziej lśni
Gdy za wiernością – ozdobą Twoją
Przynosisz co dzień osobę swoją.
Dzień dziewiątej rocznicy naszego Małżeństwa, Gdańsk 2009
