Ty i ja

Mam dłonie pełne miłości
gdy kochasz naprawdę we mnie
mam ręce pełne cierpienia
gdy tęsknię
lecz ważne są wszystkie rany
możemy się nimi modlić
za bliskich, których kochamy
Bóg Dobry.

Dziś czuję naprawdę w duszy
jak trzymasz w swoich ramionach
taki ostatni okruszek
spełniona
pobiegnę prędko do Ciebie
tęsknotą ziemię poruszę
po Krew i Ciało dla siebie
-nie puszczę.

Rokita 2011, Uroczystość Wszystkich Świętych, wiersz dedykuję św. p. dziadkowi Pawłowi z wdzięcznością za dar świadectwa życia z Bogiem i za dar modlitwy.

TrackBack URI | RSS feed for comments on this post


Zostaw komentarz